czwartek, 17 grudnia 2015

Życie, rozterki, powracająca przeszłość

Czym tak właściwie jest życie? Chyba nie możemy sie nie zgodzić że nieustającą podróżą.
Podróżą pełną wzniesień jak i dołów. Chcemy zapamietać nasze życie w pełnej okazałości.
Czerpać z niego jak najwiecej i wciąż być świadkiem zdarzeń. Niestety nie jest to możliwe i
musimy sie zadowolić fragmentami wspomnień jakby wyciętymi ze snu. Pragniemy powracać wspomnieniami do tych najlepszych i przeżywać to na nowo. Wspominać i utożsamiać się z nimi. Wracać do czasów beztroskich lub do takich gdzie byliśmy otaczani ludźmi w których towarzystwie czuliśmy się błogo ale z rożnych względów juz nie mamy z nimi styczności. Oni ruszyli a my wciąż żyjemy jakąś namiastką nadziei do której nie możemy się nikomu przyznać. Dusimy to w sobie i błagamy o wolność.
Mamy wiele potrzeb. Chcemy spełniać się w życiu, określamy cele i ustalamy swoje wygórowane ambicje. Cały czas się kształcimy, przez całe życie podążamy na przód. Mamy chwile zwątpienia ale nie dopuszczamy do siebie myśli, że nam się nie powiedzie. Dajemy z siebie dużo. Tyle aby się udało. Zawsze się udaje, jeśli włożymy w to wysiłek i serce.  Poświęcamy swój czas, a przed wszystkim siebie. Nie żałujemy rożnych wyrzeczeń, przecież robimy to dla nas samych. Uciekamy w otchłań marzeń. Śnimy-to staje się obsesją...wiecznym doskonaleniem siebie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz